Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jak to działa. Pokaż wszystkie posty

Gdzie jechać na wakacje? 15 wyjątkowych atrakcji w Polsce


Wakacje! Jeśli wyruszacie w Polskę, koniecznie poczytajcie o miejscach dedykowanych prawdziwym pasjonatom techniki. Miejscach nietypowych, gdzie trafiają tylko wybrani. Całym sercem polecamy obiekty związane z historią polskiego druku. Maszyny, których przeznaczenia nie zna prawie nikt, zapomniane mechanizmy, tajemnicze klasztorne sale i warsztaty tak ciekawe, że szkoda by było z nich nie skorzystać. A wszystko po drodze, na wyciągnięcie ręki.

1. Pelpin. Muzeum Diecezjalne

Tu spoczywa święty Graal drukarstwa: Biblia Gutenberga z lat 50. XV w. Do dzisiejszych czasów na całym świecie zachowało się 48 egzemplarzy tej opasłej księgi, w tym zaledwie 20 kompletnych - tak unikatowych, że widnieją na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Gutenberg uchodzi za wynalazcę druku: jako pierwszy w Europie użył czcionki ruchomej (znanej w Chinach już od XI w.). Jego masowy, jak na ówczesne warunki, sposób powielania ksiąg raz na zawsze zrewolucjonizował dystrybucję dóbr kultury. Biblia z Pelpina jest jedną z pierwszych publikacji, które stworzył za pomocą opracowanej przez siebie technologii.

Koordynaty GPS: N°53 55.509' E°18 41.387'

Biblia Gutenberga. Źródło: Wikimedia.

2. Grębocin (Toruń). Muzeum Piśmiennictwa i Drukarstwa

Dawno, dawno temu, pod koniec XVII w., w starym młynie zbożowym pod Toruniem otwarto papiernię - jedną z najważniejszych w ówczesnej Polsce. Pamiątki po niej, wraz z przedmiotami pochodzącymi z prawie 500-letniej Drukarni Toruńskiej, stanowią podwaliny muzeum. Można tu zobaczyć m.in. zabytkowe prasy drukarskie, wyposażenie zecerni oraz introligatorni, a także własnoręcznie wyprodukować papier czerpany i przekonać się, jak trudną sztuką było pisanie gęsim piórem. Latem instytucja zaprasza do udziału w warsztatach plenerowych. Interesująca jest lokalizacja muzeum: jego siedzibą jest XIII-wieczny kościół im. św. Barbary wybudowany jeszcze przez Krzyżaków.

Koordynaty GPS: N 53°3.266' E 18°43.173'

Kościół świętej Barbary w Grębocinie - Muzeum Piśmiennictwa i Drukarstwa. Źródło: Wikimedia.

3. Supraśl. Muzeum Sztuki Drukarskiej i Papiernictwa

Jeśli w Waszych planach urlopowych znajdują się malownicze tereny Podlasia, wizyta w potężnym, pełnym cennych zabytków monasterze Zwiastowania w Supraślu będzie ich idealnym dopełnieniem. Działa tu także Muzeum Sztuki Drukarskiej i Papiernictwa - powstało niedawno i nie jest tak duże jak inne tego typu placówki, za to zostało stworzone przez pasjonatów i pasja ta przenika każdy jego zakątek. Jeśli chcecie poznać działanie drukarskich urządzeń i usłyszeć ich historie, trafiliście pod najlepszy adres. Dodatkową atrakcję stanowi możliwość wykonania własnej kartki papieru czerpanego. Poza sezonem turystycznym muzeum jest udostępniane zwiedzającym na życzenie, dlatego lepiej wówczas umówić wizytę telefonicznie.

Koordynaty GPS: N 53°12.638' E°23 20.183'

Jedna z sal klasztoru w Supraślu mieszczących ekspozycję Muzeum Sztuki Drukarskiej i Papiernictwa. Źródło: muzeumdruku.pl.

4. Warszawa. Praska Drukarnia

Nie znajdziecie tu pradawnych zabytków drukarskiego rzemiosła. W zamian jest coś lepszego: niepowtarzalne miejsce, w którym przez 60 lat mieściła się wielka PRL-owska drukarnia. Postidustrialne hale robią wrażenie, a klimat starej Pragi pozostawia niezatarte wspomnienia. Uwaga: miejsce nie funkcjonuje jako regularny klub. Żeby załapać się na imprezę w Praskiej Drukarni, warto śledzić fanpage na Facebooku albo... zorganizować własną.

Koordynaty GPS: N 52°15.059' E 21°4.086'

Dawna hala produkcyjna drukarni na warszawskiej Pradze. Źródło: praskadrukarnia.pl. 

5. Warszawa. Muzeum Drukarstwa

Trzydzieści pięć lat działalności, dwadzieścia tysięcy eksponatów. Od czerwca instytucja działa w nowej siedzibie na warszawskiej Pradze, gdzie starym przedmiotom zapewniono świeżą oprawę estetyczną. Najciekawsza część kolekcji dotyczy typografii: połowy zgromadzonych tu maszyn zapewne nie potrafiłby nazwać nawet doświadczony drukarz, a różnorodność i kunszt wykonania czcionek zachwycą każdego grafika. Zwiedzającym udostępniono także bogaty i rzadki księgozbiór oraz inne druki, m.in. mapy. grafiki i czasopisma. Można tu znaleźć absolutnie wszystko, co jest związane z historią druku, mimo że na ograniczonej przestrzeni udało się zaprezentować zaledwie fragment zbiorów.

Koordynaty GPS: N°52 15.246' E°21 2.501'


6. Warszawa. Muzeum Techniki i Przemysłu

Kiedy nasz Szalony Prezes dotarł do ekspozycji poświęconej drukarstwu, mieliśmy nie lada problem. Z trudem udało się wytłumaczyć, że eksponatów nie wolno wynosić. Zgromadzono tu cały przekrój maszyn drukarskich, głównie z czasów od XIX w. aż po lata 70. XX w. Te najmłodsze są wyjątkowe: porównanie pierwszych maszyn offsetowych z dzisiejszymi wypada naprawdę rozczulająco. Samo muzeum jest jednym z moich ulubionych w Warszawie. Posiada naprawdę szeroki przekrój rozmaitych zmechanizowanych przyrządów do absolutnie wszystkiego, w tym prawdziwą Enigmę. Mieści się w Pałacu Kultury, który to budynek jako relikt spolszczonego socrealizmu jest wart zwiedzania nawet w niewielkich fragmentach. Wysokie sufity, kryształowe żyrandole, wypolerowane milionami rąk grube, drewniane poręcze i srodzy stróże rodem z minionej epoki... Prawdziwy wehikuł czasu.

Koordynaty GPS: N 52°13.840' E 21°0.354'

Warszawska Syrenka - tymczasowa instalacja przed Muzeum Techniki. Źródło: Wikimedia.

7. Warszawa. Muzeum Powstania Warszawskiego

Muzeum posiada na parterze osobną izbę poświęconą drukowi w konspiracji. Wszystkie maszyny pochodzą z XX-lecia międzywojennego i na nich właśnie drukowano podziemną prasę, książki, biuletyny oraz ulotki. Wiele autentycznych druków można zobaczyć w ramach ekspozycji. Jedna z maszyn wciąż jest w ruchu i drukuje dla chętnych oryginalne obwieszczenie z 1944 r., które informowało o rozpoczęciu walki. Samej instytucji raczej nie trzeba nikomu rekomendować. Jeśli macie mało czasu na zwiedzanie Warszawy, zdecydowanie wybierzcie Muzeum Powstania, nie Chopina, chyba że lubicie czuć się zawiedzeni.

Koordynaty GPS: N 52°13.980' E 20°58.863'

Konspiracyjna drukarnia w Muzeum Powstania Warszawskiego. Źródło: Wikimedia.

8. Łódź. Drukarnia Skład Wina&Chleba

Jedno z tych miejsc, gdzie można zakosztować atmosfery dawnej, przemysłowej Łodzi. Półokrągłe, szprosowe okna, mnóstwo przestrzeni i oszczędna aranżacja wnętrza wydobywają surowe piękno ówczesnej architektury. Obecnie lokal nie drukuje, za to serwuje szeroki wybór win i dobre jedzenie (tak w każdym razie twierdzi Edwin). Popularnością cieszą się zwłaszcza burgery. Dobry adres, jeśli szukacie odpoczynku podczas zwiedzania miasta.

Koordynaty GPS: N 51°45.676' E 19°27.620'

Postindustrialny zakątek Łodzi, w którym zadomowiły się liczne knajpy, m.in. Drukarnia. Źródło: Wikimedia.

9. Łódź. Muzeum Książki Artystycznej

Kochasz książki? Musisz tam być! Zdecydowanie lepszy sposób na poznawanie Łodzi niż zwyczajowe maszerowanie ulicą Piotrkowską. Instytucja mieści się w willi XIX-wiecznego fabrykanta Ludwika Grohmana, której nastrojowe wnętrza stanowią doskonałe tło dla ekspozycji. Zgromadzono tu pokaźny zbiór współczesnych książek artystycznych (w tym czarująco wydaną literaturę dziecięcą), organizowane są także wystawy czasowe i liczne warsztaty oraz wydarzenia kulturalne. Nas zainteresowała przede wszystkim imponująca kolekcja urządzeń technicznych do uprawiania szlachetnego rzemiosła, jakim jest druk: drukarskich, zecerskich, introligatorskich, m.in. z epoki Gutenberga. Zarówno książki, jak i maszyny można obejrzeć podczas dwugodzinnego zwiedzania z przewodnikiem, na które należy się wcześniej umówić.

Koordynaty GPS: N 51°45.190' E 19°28.669'

Odlewnia w Muzeum Książki Artystycznej w Łodzi. Źródło: Wikimedia.

10. Kraków. Zortax Store

Otrzepmy się na chwilę z pyłu minionych dziejów i zajrzyjmy w przyszłość. Z-Store to pierwszy w Polsce sklep z drukarkami 3D. Nie czujecie naglącej potrzeby zakupu podobnego urządzenia? Ja też nie, ale chętnie wstąpię, żeby przekonać się, dokąd zmierza technologia druku. Miejsce ma z założenia łączyć funkcje sklepu, salonu pokazowego i centrum szkoleniowego, zatem można się spodziewać, że pracownicy mają odpowiedzi na każde, nawet najdziwniejsze pytanie związane ze swoimi produktami.

Koordynaty GPS: N 50°3.502' E 19°57.037'


11. Kraków. Muzeum Historyczne

Jeżeli jeszcze tu nie byliście, koniecznie trzeba to nadrobić - zbiory krakowskiego Muzeum Historycznego to właściwie Polska w pigułce. Jeżeli byliście, zajrzyjcie raz jeszcze, tym razem poświęcając szczególną uwagę Działowi Drukarstwa, Introligatorstwa i Prasy Krakowskiej. Wśród licznych pamiątek związanych z dziejami druku szczególne miejsce zajmuje kolekcja dzieł Roberta Jahody, światowej sławy introligatora-artysty przełomu XIX i XX w. Nie brzmi ciekawie?... No nie brzmi. Za to wygląda. Aby docenić ponadczasowe piękno sztuki art deco, w ogóle nie trzeba mieć pojęcia o introligatorstwie.

Koordynaty GPS: N 50°3.775' E 19°56.201'


12. Kraków. Muzeum Inżynierii Miejskiej

W dawnej hali tramwaju miejskiego drzemią sędziwe maszyny drukarskie - duma i chluba Muzeum Inżynierii Miejskiej. Zgromadzone tu pamiątki prezentują rozwój druku od XV w. aż po ubiegłe stulecie. Wśród nich są takie ciekawostki jak drewniane ksero, czyli niemiecki aparat reprodukcyjny. Jest też brytyjska odlewarka monotypowa sterowana przez babcię wszystkich komputerów: taśmę perforowaną. Dzięki krótkim filmikom, można przekonać się, w jaki sposób wykorzystywano dawniej niektóre urządzenia.

Koordynaty GPS: N 50°2.995' E 19°56.809'

Zabytkowa zajezdnia tramwajowa mieszcząca krakowskie Muzeum Inżynierii Miejskiej. Źródło: Wikimedia.

13. Pszczyna. Muzeum Prasy Śląskiej

Śląski Szlak Zabytków Techniki obfituje w atrakcje, które zaciekawią nie tylko pasjonatów obiektów industrialnych. W krainie węgla i stali można zwiedzić m.in. duży (działający!) browar, stare sztolnie, szyby i kopalnie, przejechać się kolejką wąskotorową, a także poznać historię regionu w licznych muzeach pełnych zagadkowych machin. Częścią szlaku jest także Muzeum Prasy Śląskiej. Jak sama nazwa wskazuje, gromadzi ono przede wszystkim archiwalną prasę i zabytkowe druki, w tym kilka naprawdę rzadkich. Klimatyczne wnętrza ponadstuletniej kamienicy pomieściły też sporo pięknych mebli, fotografie oraz to, co lubimy najbardziej: maszyny drukarskie i introligatorskie. W izbie na piętrze można z kolei podziwiać dawne instrumenty muzyczne, m.in. wspaniałe XVII-wieczne organy.

Koordynaty GPS: N 49°58.723' E 18°56.748'

Kamienica z przełomu XVIII i XIX w., w której mieści się Muzeum Prasy Śląskiej. Źródło: Wikimedia.

14. Cieszyn. Muzeum Drukarstwa

Kolejna drukarska perełka na Śląskim Szlaku Zabytków Techniki, jeden z najpełniejszych i najbardziej obszernych zbiorów tego typu w Polsce. Ilość i różnorodność maszyn może przyprawić o technologiczny zawrót głowy. Muzeum reklamuje się hasłem „nie znajdziesz tu nieboszczyków pod ścianą”. Rzeczywiście, ciągle coś się tu dzieje, a instytucja aktywnie bierze udział w promocji miasta. W stałej ofercie posiada warsztaty graficzne, introligatorskie i typograficzne dla grup zorganizowanych (po uprzednim uzgodnieniu). Przy Muzeum działa Galeria „Przystanek Grafika”, gdzie odbywają się wystawy czasowe artystów grafików.

Koordynaty GPS: N 49°45.012' E 18°37.722'

Maszyny ze zbiorów Muzeum Drukarstwa w Cieszynie. Źródło: muzeumdrukarstwa.pl.

15. Duszniki-Zdrój. Muzeum Papiernictwa

Nie ma takiego przewodnika krajoznawczego po Polsce, w którym nie polecano by Muzeum Papiernictwa w Dusznikach. Sposób prezentacji historii papieru, prężna i nietuzinkowa działalność edukacyjna, a także wyjątkowa lokalizacja czynią z niego nie lada atrakcję. Muzeum mieści się w XVII-wiecznym młynie papierniczym, unikatowym na skalę europejską. Na trzeciej kondygnacji można podziwiać nawet oryginalne polichromie z XVII-XVIII w. (dostępne podczas wystaw czasowych). Odwiedzających przyciąga jednak przede wszystkim to, co dzieje się w przyziemiu: pokazowa produkcja papieru czerpanego. Warto zorganizować się w większą grupę i zamówić warsztaty, podczas których można osobiście stworzyć własny kawałek papieru. W ostatni weekend lipca, podczas Święta Papieru, spróbować swoich sił w tej sztuce mogą wszyscy chętni, a zwiedzanie muzeum jest bezpłatne. W twórczym szale nie zapomnijcie zajrzeć do pawilonu na dziedzińcu muzeum. Mieści się tam, a jakże, wystawa poświęcona drukarstwu.

Koordynaty GPS: N 50°24.281' E 16°23.735'

Skarb Dusznik-Zdroju: młyn papierniczy będący siedzibą Muzeum Papiernictwa. Źródło: Wikimedia.

Wybór miejsc jest subiektywny i nie był sponsorowany przez żadną z wymienionych instytucji. Niestety nie udało nam się dotrzeć do żadnego ciekawego urbexu, w którym dawniej mieściłaby się drukarnia. Wygląda na to, że wszystkie zostały zaadaptowane, najczęściej bez związku ze swoją pierwotną funkcją. Jeśli znacie inne obiekty związane z historią druku, podzielcie się w komentarzu!


Niezwyciężona broń laserowa. Jak działa naświetlarka CTP

Naświetlarka CTP działanie

Jeśli projektujesz materiały przeznaczone do druku offsetowego, to zapewne Twoje syzyfowe prace nad projektem zwykle kończą się złożeniem zamówienia w drukarni i przesłaniem plików do druku. Chcesz wiedzieć, co dzieje się z tymi materiałami, zanim kurier dostarczy gotowe wydruki? Zapraszam do lektury kolejnego wpisu poświęconego tajnikom sztuki drukarskiej. 

Poprzednio poznaliśmy ogólne działanie maszyny offsetowej. Dziś pójdziemy nieco dalej w wirtualnej wycieczce po drukarni i zajrzymy do naświetlarni CTP, czyli miejsca, gdzie powstają formy drukowe.

Co to jest CTP

Z angielskiego Computer to Plate, czyli „z komputera na płytę”. Jest to proces, który polega na bezpośrednim naświetlaniu światłoczułych płyt za pomocą głowicy laserowej.
Naświetlarka składa się z:
• podajnika płyt;
• punchera, czyli urządzenia wykonującego otwory mocowania w płytach;
• bębna obracającego się z płytą wokół głowicy generującej promienie laserowe;
• oraz komputera sterującego, wyposażonego w procesor obrazu RIP. 
Dodatkowym, niemniej ważnym elementem systemu jest operator całego urządzenia wyposażony w doświadczenie, fachową wiedzę oraz wprawne oko.

Naświetlarka do czego służy
Czysta płyta wędrująca z podajnika do naświetlarki.

Co to jest RIP

Raster Image Procesor to dość szerokie zagadnienie. W tym ujęciu można go określić jako stanowisko komputerowe ze specjalistycznym oprogramowaniem połączone z naświetlarką CTP. Na komputerze będącym częścią RIP zachodzi ostatni elektroniczny etap przygotowania do druku.

Plikiem wejściowym jest PDF zawierający użytki (poszczególne strony katalogu, ulotki itp.) - oczywiście zmontowany według zasad DTP i z nałożonym kompletem znaczników drukarskich (linie cięcia, fogry, pasery itp.). Plik ma rozmiary arkusza, na jakim ma być drukowany np. 700 x 500 mm. Znaczniki drukarskie  są potrzebne dopiero na tym etapie, dlatego możesz zapomnieć o nich, wysyłając plik do drukarni - wszystkie te elementy naniesie grafik DTP podczas montażu plików do druku.

Jak działa naświetlarnia

W naświetlarni nasz wielotonalny plik PDF jest najpierw zamieniany na cztery jednotonalne pliki postscriptowe - po jednym dla każdego koloru CMYK. Każdy z tych plików jest obrazem rastra w wysokiej rozdzielczości, czyli siatką punktów, które zostaną wydrukowane.

Punkty rastra mają jednolitą, stuprocentową barwę (odpowiednio: Cyan, Magenta, Yellow i Black) - ich wielkość i rozmieszczenie w odpowiednich odległościach względem siebie na białym tle papieru daje wrażenie tonu. Im większe i gęściej rozmieszczone punkty - tym ton ciemniejszy. Im mniejsze i rzadziej rozmieszczone - tym ton jaśniejszy. W praktyce nie jest to aż tak proste, jak tutaj mówimy. Trzeba wziąć pod uwagę liniaturę, przyrost punktu rastrowego, prawidłowe kąty rastra, efekt mory i inne pułapki…. Ale nie zagłębiajmy się aż tak. Generalnie czterokolorowy wydruk offsetowy w bardzo dużym powiększeniu wygląda jak poniżej:

wydruk offsetowy powiększenie
Bardzo, bardzo powiększony czterokolorowy wydruk offsetowy. 
Cztery podstawowe, jednolite kolory drukarskie rozbite na rastry, których siatki zostały ułożone  względem siebie pod odpowiednim kątem, dają wrażenie wielobarwnego, pełnego obrazu.

Magia jest tam, gdzie jej nie widać

Dalej nie wiemy, jak obraz rastra trafia na płyty. Stoi za tym dyfrakcyjna matryca GLV, składająca się z tysięcy mikroskopijnych lustrzanych pasków. Każdy z pasków może poruszać się w dół i w górę, by rozpraszać lub odbijać promieniowanie laserowe padające na matrycę. Z wiązki laseru wydziela 512 promieni optycznych, jednocześnie wygaszając je lub załączając. Odpowiednie długości i moc fal promieniowania utrwalają wzór rastra na płycie, czyniąc z niej formę drukową.


Ufff. Złożony proces, nieprawdaż? Na tyle złożony, że do niedawna funkcjonowały odrębne przedsiębiorstwa świadczące usługi naświetlania drukowych matryc offsetowych i fleksograficznych. Dopiero pod koniec lat 90. pierwsze drukarnie zaczęły włączać do swojego parku maszynowego naświetlarki CTP. Znacząco skróciło to czas realizacji zleceń, pozwoliło na bieżąco kontrolować jakość oraz wyeliminować ryzyko uszkodzenia płyt w transporcie lub opóźnienia ich dostawy. Między innymi dlatego w Viperprint Twój nakład jest gotowy już następnego dnia po złożeniu zamówienia na druk overnight.

Naświetlarka Agfa Avalon N8

Skoro już jesteśmy przy chwaleniu się, to miło mi poinformować, że mamy nowy nabytek: naświetlarkę Agfa Avalon N8 z najnowocześniejszą na rynku matrycą GLV. Matryca umieszczona nieruchomo w sercu naświetlarki precyzyjnie omiata szerokimi wstęgami promieni płytę obracającą się wokół niej na bębnie. Szerokość wstęgi promieni sprawia, że z każdym obrotem bębna naświetlany jest duży obszar, co przyczynia się do wysokiej wydajności urządzenia.

co to jest forma drukowa
Gotowa forma drukowa - płyta naświetlona przez Agfa Avalon N8.
„Świecenie blach” odbywa się nie tylko szybko, ale i dokładnie. Urządzenie posiada wbudowany moduł, który wybija otwory technologiczne służące do umieszczania płyt w maszynie offsetowej już w naświetlarce. Dzięki temu precyzja jest zachowana jeszcze zanim wzór rastra pojawi się na płycie, a każda kolejna płyta jest idealnie spasowana, co zapewnia perfekcyjne zgranie kolorów CMYK.

To lepsze uczucie niż zakup nowego auta. Znaczy: przynajmniej porównywalne. Oczywiście tym, co przesądza o jakości drukarni, są maszyny drukujące. Jednak gwarantuję Wam, że poziomu usług drukarni, która nie posiada szybkich, wydajnych i dokładnych urządzeń pomocniczych, nie można nazwać wysokim. Dlatego bez względu na to, czy drukujecie u nas, czy wybraliście inną firmę, zawsze przed złożeniem zamówienia sprawdźcie, co ma w stajni. Szczególnie, gdy chodzi o ważny projekt.
Do następnego!




Jak to działa? Druk Offsetowy

drukarka offsetowa

Jeśli samo projektowanie do druku to dla Ciebie za mało i chciałbyś wiedzieć, w jaki sposób to, co widzisz na ekranie komputera, fizycznie zamienia się w katalog, plakat bądź folder, miło mi 
Cię zaprosić  w podróż do świata poligrafii. W nowej serii wpisów poznamy ogólne podstawy technologii stosowanych przez współczesne drukarnie.

Zaczynamy od druku, a właściwie jego najbardziej rozpowszechnionej obecnie odmiany, jaką jest offsetowy druk arkuszowy. Popularność zdobył dzięki temu, że pozwala szybko wyprodukować wysoki nakład przy stosunkowo niskich kosztach.

Litografia - starsza siostra offsetu

Dzisiejszy przemysłowy offset wywodzi się z litografii, wynalezionej w XVIII w. przez niemieckiego aktora i dramatopisarza, Aloisa Senefeldera. Autor uznał, że współczesne mu metody druku są na tyle proste, że sam będzie publikował swoje sztuki, by obniżyć koszty. Samodzielne wykonanie form drukowych na miedzianych płytach okazało się jednak nieco bardziej skomplikowane niż zakładał, dlatego w ramach treningu rysował odbitki na polerowanych płytach wapiennych. 

historia druku
Prasa litograficzna
Senefelder przez przypadek odkrył, że rysunek wykonany na kamieniu mieszanką sadzy mydła i wosku znakomicie przyciąga farbę, a jednocześnie odpycha wodę. Dzięki temu farba pozostaje w pożądanym miejscu (swoją drogą, jak można przypadkowo zmieszać sadzę, mydło i wosk?!). Obserwacja ta stała się fundamentem nowej metody drukarskiej: to, co miało zostać odbite na papierze, rysowano zatłuszczającą kredką lub specjalnym tuszem na tzw. kamieniu litograficznym. Do kamienia przykładano arkusz papieru i przygniatano gumowym dociskiem. 

Patent Senefeldera rozpowszechnił się dość szybko, ale nie był idealnym rozwiązaniem. Stopniowo wypierał go druk wypukły farbami typograficznymi. Prawdziwy przełom w litografii, dzięki któremu ponownie stała się wiodącą techniką druku, nastąpił dopiero na początku XX w.

Początki druku offsetowego

Ponownie zadziałał przypadek: pewnego dnia ktoś zapomniał podłożyć arkusz papieru między kamień a gumę, przez co wzór został odbity na docisku. Guma przyjęła farbę, a kolejny arkusz został “zadrukowany” z dwóch stron: z jednej strony przez kamienną matrycę, z drugiej przez gumowy docisk. Okazało się, że odcisk pozostawiony przez gumę daje dużo wyraźniejszy i lepszy jakościowo wzór. W dodatku matryca mająca bezpośredni kontakt tylko z gumą, nie z papierem, nie ściera się i służy dłużej. 

Stąd już blisko do współczesnego offsetu. Technika, w której rysunek z matrycy trafia poprzez farbę na powleczony gumą cylinder, który odbija go na papier, nazywa się drukiem pośrednim. W dużym uproszczeniu tak właśnie wygląda to do dziś.

jak się drukuje plakaty
Uproszczony schemat działania maszyny offsetowej.
Cała zasada działania druku litograficznego opiera się na fizycznym zjawisku wzajemnego odpychania się tłuszczu i wody. W offsecie “tłuszczem” jest farba drukarska, natomiast “wodą” specjalna mieszanka substancji na bazie wody z dodatkiem środków utrzymujących odpowiednie pH, napięcie powierzchniowe oraz niwelujących mieszanie się z farbą.

Jak działa maszyna offsetowa?

Podstawowym elementem maszyny offsetowej jest tzw. zespół drukujący, czyli układ wałków i cylindrów. W każdym zespole są trzy cylindry: formowy, na który zakładana jest matryca; pośredni - gumowy; oraz dociskowy. Towarzyszą im złożone systemy wałków rozprowadzających farbę i roztwór nawilżający na cylinder formowy. Pojęcia “wałki” i “system” są  wszystkim doskonale znane i często idą ze sobą w parze - jak widać, również w technologii druku.

drukarka offsetowa schemat
Przekrój czterozespołowej maszyny drukującej. Rysunek poglądowy.
Ilość zespołów drukujących jest zależna od typu maszyny. Standardem w offsecie arkuszowym są maszyny czterozespołowe, a więc wyposażone w cztery zespoły drukujące, po jednym dla każdego koloru podstawowego. Bardziej zaawansowane technologicznie maszyny (takie jak w drukarni Viperprint na ten przykład) posiadają też piąty zespół - lakierujący. Pomiędzy zespołami z dużą prędkością przesuwają się arkusze pobierane z podajnika na przodzie maszyny.

offset Komori
Podajnik papieru maszyny drukującej KOMORI Lithrone S29 HC.
Każdy zespół nakłada jeden kolor farby: odpowiednio Cyan, Magenta, Yellow i Black, czyli CMYK. Jak zatem z czterokolorowej maszyny wychodzi wydruk w pełnej gamie barw? Rysunek na matrycy każdego koloru jest odwzorowany za pomocą rastra, czyli jednotonalnego wzoru drobnych kropek. Cztery rastry kolorów podstawowych CMYK nałożone na siebie dają wrażenie wielotonalnego - pełnobarwnego obrazu. 

Jeśli maszyna posiada zespół lakierujący, jest on umieszczony jako ostatni. Utrwala druk i nadaje mu dodatkowy walor estetyczny. Zadrukowane i polakierowane arkusze lądują na palecie na końcu maszyny. W offsecie najczęściej spotykane są maszyny jednostronne, więc gdy cały nakład ”zejdzie” z maszyny, arkusze są odwracane i cały proces odbywa się ponownie w celu zadrukowania drugiej strony.

Ryobi drukarka
RYOBI 924 A1.
Prawdziwa maszyna offsetowa to wielkie i hałaśliwe bydlę, które występuje tylko w halach produkcyjnych. Na co dzień raczej nie każdy ma możliwość wstępu do drukarni. Warto za to zwiedzić jedno z licznych muzeów, które prezentują historię druku. Niektóre stare drukarnie, np. przy ul. Piotrkowskiej w Łodzi, zostały przekształcone w klimatyczne knajpy. Odwiedziny w takich miejscach to znakomita okazja, żeby na własne oczy zobaczyć, jak narodził się i ewoluował druk.