Pokazywanie postów oznaczonych etykietą A tymczasem w ViperPrint.... Pokaż wszystkie posty

O trudnym kliencie i Prostym kalendarzu


Najlepsze pomysły często rodzą się w zupełnie nieoczekiwanych okolicznościach, a proste rozwiązania okazują się najlepsze. Tak właśnie było z naszym nowym kalendarzem. Poznajcie jego niesamowitą historię. Historię ekstremalnych wyzwań i nadludzkich poświęceń.

Drukarnia internetowa ma to do siebie, że klienci nieczęsto odwiedzają ją osobiście, chyba że odebrać zamówienie po drodze. Ten wpadł do firmy jak huragan, zupełnie niezapowiedzianie. Wysoki, nienagannie ubrany, usta zacięte w wyrazie bezwzględnej determinacji. Zatrzymał się na ladzie w BOK, zatoczył wokół błędnym wzrokiem i zawołał: 
 Potrzebuję kalendarzy!!!


Normalna sprawa, kalendarze. Mamy. Można zamówić na stronie internetowej. W jego zachowaniu było jednak coś, co kazało nie dyskutować, tylko przynieść próbki. Szybko. Zanim zacznie strzelać albo eksploduje. Albo coś w tym stylu.
– Co to ma być?! Tu jest wszystkiego za dużo! Jakieś główki kaszerowane, jakieś doklejki, wyklejki… Ja potrzebuję prosty kalendarz! Rozumiecie, PROSTY!!! To trzecia drukarnia, którą odwiedzam. Prosty, nic nie kumacie w tej poligrafii?!


Trzasnął drzwiami i wyszedł, a my zostaliśmy z niejasnym wrażeniem, że w naszej ofercie brakuje czegoś ważnego. Zadumał się grafik, zasmucili drukarze, marketing stanął w kolejce do automatu z kawą, a dziewczyny z BOK-u wzięły wolne (żeby leczyć traumę  do tej pory mają tiki na widok czarnego garnituru). Nadszedł czas, by zacząć proces kreacji nowego produktu. 


A był to proces długi i niezwykle skomplikowany. Pochłonął niezliczone ilości kofeiny i  czekolady, jeden ulubiony kubek kierownika, dwie myszki oraz jedną kartę graficzną, która uległa spaleniu w niewyjaśnionych okolicznościach. W ViperPrint działy się dziwne rzeczy. Latały przedmioty, maszyny same drukowały, a grafik płakał po cichu w toalecie. Nieprzespane noce, obgryzione ołówki, kryzysy w social media, aż w końcu pewnego dnia…


Jest! Oto on: kalendarz PROSTY. Druk w 48 godzin, obrzydliwie niska cena.

Przyszła pora na ostateczną próbę. Zaprosiliśmy naszego wymagającego klienta z powrotem, żeby pokazać mu kalendarz. W skupieniu obejrzał dzieło ze wszystkich stron. Zapadła pełna oczekiwania cisza, tak gęsta, że można by ją kroić nożem. Wreszcie wydał wyrok:
 Wspaaaaniały! Genialny!!! O to mi właśnie chodziło  uśmiechnął się promiennie jak Tolkienowski Gollum na widok pierścienia  biorę od razu tysiąc sztuk. Albo nie, dziesięć tysięcy!!!

Następnego dnia złożył zamówienie. Projekt przedstawiał… No właśnie. Jak myślicie, co mógł przedstawiać? Piszcie w komentarzach!

100 000 wyświetleń. Rozstrzygnięcie konkursu


To była piękna burza mózgów. Dziękujemy za wszystkie propozycje. Padło tyle ciekawych pomysłów, że nie wiemy, od czego zacząć. Zapraszamy na małe podsumowanie konkursu oraz rzecz jasna wyniki. Gratulujemy!

Nie będziemy owijać w bawełnę: przedstawiliście same dobre propozycje, więc nagradzamy wszystkich. Oto lista zwycięzców. Prosimy o kontakt na u.augustyniak@viperprint.pl i podanie danych adresowych do wysyłki nagród.

Maciej Dżugan

Wojciech Lejowski

Nulek

PRomenada Biznesu

Krzysztof Rypel

Dawid Szczepaniec

Beata Władyka

WojtekRTB

Dorota Wysocka

Tajemniczy Gość z 2.08.2016 23:09

Brawo!!!


Cieszymy się, że nasz dotychczasowy dobór tematów mniej więcej (z przewagą więcej) pokrywa się z tym, co chcielibyście czytać i oglądać. Kilka razy przewinęła się propozycja video tutoriali - na blogu ich wprawdzie nie znajdziecie, ale warto zaglądać na nasz kanał na Youtube, gdzie Edwin zamieszcza kolejne instruktaże.

O wpadkach podczas przygotowania do druku co nieco już pisaliśmy - omówienie najczęściej popełnianych błędów, które spędzają sen z powiek weryfikatorom, znajduje się tutaj i tutaj. Oczywiście nie zaszkodzi powtórzyć i będziemy powtarzać przy każdej okazji, dopóki starczy klawiatur. Tak nam dopomóż druk.

Osobiście dziękuję za pomysły na content na koniec roku, mianowicie rankingi najlepszych projektów i bieżące trendy w projektowaniu do druku reklamowego. Dawno nie pojawił się na blogu żaden przegląd, a powinien. Przegląd czcionek i przede wszystkim dobrych źródeł, z których można je pobrać, pozostawiam specjaliście, czyli Edwinowi. Podobnie jak tutoriale dotyczące projektowania różnego rodzaju mockupów.

Bardzo ciekawą propozycją jest druk 3D. Wprawdzie nasza drukarnia internetowa się tym nie zajmuje, ale jest to dziedzina niezwykle przyszłościowa, również w reklamie, więc czemu nie? Zawsze warto podejrzeć, co słychać u sąsiada za miedzą.

Miło, że chcecie nas poznać - dowiedzieć się, kto jest kim, czym inspirujemy się w naszej pracy, i w jaki dokładnie sposób powstają poszczególne produkty. Na tyle, na ile możemy pokazać ViperPrint od kuchni, postaramy się to zrobić. Jednego Waszego życzenia, choć bardzo nas kusi, nie spełnimy nigdy. Nie zdradzimy największych wpadek Klientów. Never ever. Choćby ktoś przesłał projekt w Paincie (proszę, nie…), bez spadów i z nafarbieniem pińcet procent, nikomu nie powiemy. Dlaczego? Dlatego że… jesteście naszymi Klientami i obowiązuje nas lojalność :)

100 000 wyświetleń. Konkurs!


Stało się: wczoraj naszemu blogowi stuknęło 100 000 wyświetleń. To kolejny po tytule Bloga Firmowego Roku dowód, że chcecie nas czytać i lubicie nas czytać. Potwierdzenie, że serwowane przez nas treści ułatwiają Wam pracę. Dziękujemy! Z tej okazji mamy dla Was szybki, łatwy i przyjemny konkurs.

100 000 wyświetleń to dużo czy mało? Bardzo dużo! Wszak drukarnia internetowa, choć też produkuje ładne rzeczy, nie może się równać np. z blogiem DIY. Druk wizytówek to nie przyrządzanie karkówek, poligrafia to nie pornografia, a i z modą mamy tyle wspólnego, co folia Soft Touch z aksamitem. Nasza dziedzina należy raczej do hermetycznych. Tym bardziej fajnie jest mieć czytelników tak samo zakręconych na punkcie druku jak my :)


Dlatego też chcielibyśmy oddać głos Wam. Pytanie konkursowe brzmi:

O CZYM MACIE OCHOTĘ POCZYTAĆ?

Powiedzcie nam, jakie tematy chętnie zobaczylibyście na blogu. Tutoriale, case study, techniczną wiedzę o produktach, a może dla odmiany coś z fotografii? Wszystkie sugestie będą mile widziane.

Piszcie w komentarzach pod tym wpisem! Koniecznie pod tym wpisem, nie na Facebooku. Dziesięć najciekawszych propozycji nagrodzimy Viperowskimi pendrive'ami plus kalendarzami magnetycznymi. Pełny regulamin konkursu można pobrać tutaj. Na odpowiedzi macie cały tydzień, aż do 9.08.2016 do północy. Wyniki ogłosimy w osobnym wpisie. 

Nowa maszyna. HP Indigo 7600


Kto stoi w miejscu, ten się cofa. Dlatego na ostatniej Drupie, czyli światowych targach sprzętu drukarskiego, wybraliśmy się na shopping. Efekt? Zakup kilku nowych urządzeń, w tym maszyny drukującej HP Indigo 7600, dwa razy szybszej niż Indigo 5600, które już mamy. To dla Was doskonała wiadomość: dzięki nowemu nabytkowi uruchamiamy niskonakładowy druk ulotek i katalogów.

Od teraz większość zleceń na druk cyfrowy będziemy realizować na tej właśnie maszynie. Natomiast HP Indigo 5600 nadal będzie się zajmować robotą de luxe, taką jak druk na kartonach ozdobnych z kolorem białym.

Jakość, wszechstronność, produktywność  tak określa maszynę sam producent. Jest naprawdę szybka: drukuje w kolorze aż do czterech milionów stron miesięcznie. Ta dość abstrakcyjna liczba przekłada się na bardzo konkretne korzyści. Minimalny nakład ulotek i ulotek składanych wynosi 50 sztuk, a katalogów szytych - 10 sztuk.

Niskie nakłady już są na naszej stronie internetowej i można zamawiać do woli (nawet trzeba!). Samo Indigo zostanie zasadzone w parku maszyn w połowie lipca. Obiecujemy foto- i wideorelację z tego jakże radosnego wydarzenia. Na razie kto ciekaw, może obejrzeć rysunek poglądowy:

Klik! Wtedy się powiększy

Aha, zakupiliśmy też nowe urządzenie do lakierowania UV i parę rzeczy do robienia kalendarzy. Ale o tym wkrótce.

Remadays 2016. Tak było


Targi! Bardzo je lubimy. Jako drukarnia internetowa jesteśmy dla Was przez całą dobę. Stale siedzimy online, wisimy na słuchawkach, weryfikujemy pliki i tak dalej. Dzień po dniu, codziennie. Tylko wiecie - spotkanie w cztery oczy to jednak coś zupełnie innego. Targi są dla nas wyjątkową okazją, żeby poznać się z Wami bliżej. Dziękujemy, że byliście. Świetnie się bawiliśmy i mamy nadzieję, że Wy też. Chcecie powspominać?

W Remadays uczestniczyliśmy już po raz dziesiąty. Aż trudno uwierzyć. Można nas chyba nazwać prawdziwymi weteranami tej imprezy. Jak co roku rozdaliśmy mnóstwo pakietów i rozmaitych próbek. Waszym zainteresowaniem cieszyły się zwłaszcza papiery ozdobne oraz nowa linia Eco. Tradycyjnie już każdy z naszych gości otrzymał w prezencie rabat na dowolny koszyk zakupów. Było nam niezmiernie miło, że tak licznie nas odwiedzaliście.

Mamy dobrą wiadomość dla wszystkich, którzy pytali o torby Eco. Ponieważ na targach bardzo przypadły wszystkim do gustu, chcemy je wprowadzić na stałe do naszej oferty.




...A tak prezentowała się nasza ekipa.

Kasia. Ten miły głos często słyszycie, dzwoniąc do Biura Obsługi Klienta.

Ania. Siła spokoju. Chodzą słuchy, że dysponuje laserowym wzrokiem. Możliwe, bo w ViperPrint każdy ma jakieś supermoce.

Szalony Prezes! A tak naprawdę Piotr, szef działu marketingu.

Kinga. Ta fajna babka, która rozmawiała z Wami w sektorze papierów Eco.

Damian. Człowiek, który nigdy nie jest zmęczony, za to zawsze chętny do pomocy.
Niestety nie chce zdradzić, na jakie baterie działa.

Ula. Czyli ja.

Aha, i jeszcze ten kolega. Trochę małomówny, za to świetny w rozdawaniu rabatów. 



Do zobaczenia za rok!

Blog Firmowy Roku 2015. Wygraliśmy!


W styczniu będziemy świętować pierwsze urodziny bloga Viperprint. Tymczasem już teraz dostaliśmy taaaaką urodzinową niespodziankę. Blog został podwójnym laureatem konkursu Blog Firmowy Roku 2015. To dla nas wielkie wyróżnienie i ważne potwierdzenie, że powzięta rok temu koncepcja jest słuszna. Ale przede wszystkim powód, by podziękować Wam – naszym Czytelnikom. Bez Was nie byłoby nas.

Kiedy w grudniu zeszłego roku usiedliśmy całym zespołem przy stole w sali konferencyjnej, żeby wspólnie wymóżdżyć, jak ma wyglądać (a przede wszystkim co zawierać) nasz blog firmowy, nawet nie planowaliśmy udziału w konkursie. Punktem wyjścia do założenia „Reklamy i druku” była potrzeba uruchomienia dodatkowego kanału informacyjnego dla Viperprint. Miejsca, gdzie moglibyśmy objaśnić, doradzić i podpowiedzieć Wam wszystko to, co najistotniejsze z perspektywy współpracy pomiędzy drukarnią a klientem. Wygląda na to, że się udało: zainteresowanie blogiem przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. Co ważne, ogromną popularnością cieszą się wpisy dotyczące przygotowania pliku do druku i innych technicznych aspektów pracy w Viperprint. Bardzo się cieszymy, że są dla Was pomocne – o to chodziło!

Ale do rzeczy. Konkurs Blog Firmowy Roku jest organizowany przez Blogifirmowe.com już od siedmiu lat. To największa tego typu blogerska inicjatywa dedykowana firmom. Jej najważniejszym celem jest popularyzacja dobrych praktyk w tworzeniu komunikacji internetowej. W tym roku w szranki stanęło prawie 250 instytucji, więc jesteśmy naprawdę dumni z wyników:

NAGRODA W KATEGORII „BLOG DUŻEJ FIRMY 2015”

2 NAGRODA W KATEGORII „BLOG MŁODY 2015”

Jeszcze raz dziękujemy i bardzo serdecznie gratulujemy pozostałym konkursowiczom. Na liście zgłoszeń znajdowało się mnóstwo naprawdę dobrych blogów, które dostarczyły nam zresztą wielu godzin ciekawej lektury. Warto dzielić się doświadczeniem :)

Błędy edytorskie - wyniki konkursu


Błyskawicznie rozwiązaliście zagadkę! Wygląda na to, że Bystre Oko to drugie imię wielu spośród naszych Czytelników. Jesteśmy pod wrażeniem refleksu i dokładności. Dziękujemy za wspólną zabawę i obiecujemy, że konkursy jeszcze nie raz zawitają na bloga. A oto wyniki.

Ulotka zawiera następujące błędy:

1. Brak ogonka przy "e" w wyrazie "przedsiębiorstwo" w nagłówku.
2. Zbyt mała interlinia pomiędzy trzecią a czwartą linijką wyliczenia.
3. Niewłaściwy punktor w przedostatnim punkcie wyliczenia, czego pochodną jest przesunięcie wyrazu "budowa".
4. Nierówny kerning w wyrazie "kruszywa" w ostatnim punkcie.
5. Piktogram @ przy numerze telefonu w danych kontaktowych.



Chwała Zwycięzcom:

Rabat 20% na dowolny koszyk zakupów w Viperprint otrzymuje Tomasz Tummel.
Rabaty 10% na dowolny koszyk zakupów wędrują do Arka, a także do Macieja Dżugana.

Zwycięzców prosimy o kontakt mailowy pod adresem u.augustyniak@viperprint.pl . Przypominamy, że kody rabatowe są ważne do końca roku.

Gratulujemy wszystkim uczestnikom!

Jesteście świetni, a walka była naprawdę wyrównana. Przy okazji w komentarzach odnieśliście się szerzej do różnego typu usterek, w tym również niewymienionych w tekście wpisu, a więc będących poza regulaminem konkursu.

Brak polskich znaków jako jeden z najbardziej irytujących błędów w projektach - zgadzam się. Chociaż ostatnio nie jest to aż tak częste (chyba, przynajmniej ja ostatnio mało widuję). Podejrzewam, że w większości wypadków to konsekwencja wyboru czcionki, która tych znaków nie posiada. A przecież są serwisy, gdzie można znaleźć potrzebne fonty bez problemu.

Nieprawidłowe oblewanie grafiki tekstem w tym projekcie. Właściwie trudno tu mówić o oblewaniu grafiki: linijki w liście wypunktowanej są tak krótkie, że nawet nie dosięgają do obrazka. Jasne, można by przesunąć znak drogowy bardziej w lewo i wtedy wypadałoby, żeby tekst elegancko go oblewał, ale tutaj tego nie mamy. Odstęp grafiki od "szeroki zakres usług budowlanych i remontowych" jest przyzwoity. Ba, nawet wypunktowanie całkiem ładnie "wcina się" w miejscu, gdzie znak najbardziej zbliża się do tekstu.

Brzydkie cienie przy znakach drogowych. Fakt, za piękne nie są. To licentia poetica tegoż projektu, wykonanego trochę z przymrużeniem oka ;) Podobnie jak nieistniejący adres strony internetowej (o czym również wspominaliście) i nieistniejący adres firmy. Mam nadzieję, że nikt nie próbował sprawdzić numeru telefonu, bo mogłoby się okazać, że ten akurat istnieje... Serio, nie róbcie tego.

Elementy graficzne w nagłówku umieszczone za blisko krawędzi. No mają te 3 mm od krawędzi (zakładamy, że jest to ulotka po docięciu). U nas by spokojnie przeszło i się dobrze wydrukowało - Edwin approved. Chociaż rzeczywiście zawsze lepiej zostawić większy odstęp niż próbować się wstrzelić w niezbędne minimum.

Brak dwukropka przy skrócie "tel." - mógłby być, ale nie jest obowiązkowy. Zdaniem Mirosława Bańki nawet lepiej, gdy go nie ma.

Dziękujemy, że jesteście z nami - tacy Czytelnicy to skarb :)


Brudne sprawy. Słów kilka o ekologii


Tony papierów. Na nich w ogromnej mierze opiera się przemysł reklamowy. Druk materiałów reklamowych jest początkiem całego cyklu, a jego końcem – wysypisko śmieci lub skład makulatury. Tam ostatecznie, w postaci niepotrzebnych papierzysk, trafiają wspomnienia minionych kampanii. Smętne kadawry zużytych kejsów, czelendży i dedlajnów przyczyniają się do degradacji środowiska i taka jest właśnie brutalna prawda. Postanowiliśmy coś z tym zrobić, przynajmniej na miarę naszych skromnych drukarskich możliwości.

Pamiętacie sierpniowy kryzys energetyczny, podczas którego wstrzymano dostawy prądu do wszystkich dużych zakładów produkcyjnych w Polsce? My pamiętamy, jako żywo. „Lato zaskoczyło energetyków”, ha ha. Nieśmieszne. Wydaje się w każdym razie, że ocieplenie klimatu powoli staje się faktem. A skoro tak, byłoby wskazane, żeby każdy duży prądożerca zrobił choć jeden mały gest troski o środowisko, w którym wszyscy żyjemy. Drugiego środowiska nie będzie, chyba że skolonizujemy Marsa.


Jako drukarnia internetowa, dla której etyka biznesu jest jednym z filarów działalności, podejmujemy rękawicę. Zamierzamy wprowadzić do naszej oferty (dodatkowo, oprócz produktów, które już znacie) druk na papierze ekologicznym, czyli pochodzącym z recyklingu. Do produkcji tego papieru wykorzystuje się przede wszystkim makulaturę. Zamiast trafić na wysypisko śmieci lub do spalarni odpadów, jest ona ponownie przetwarzana i posłuży nam za podłoże pod druk wizytówek, biznes kart, zaproszeń, teczek oraz ulotek. A od Was, od podejmowanych przez Was wyborów, zależeć będzie, jak duży procent druków wychodzących z naszych maszyn będzie wykonany właśnie na takim papierze.

W ramach serii eco planujemy nowe podłoża kartonowe w stonowanych kolorach – barwach Ziemi. Papier prezentuje się efektownie, ma duże walory dekoracyjne. Kto odwiedził nas we wrześniu na Festiwalu Marketingu w Warszawie, miał okazję się o tym przekonać, a nawet przygarnąć próbkę takiego papieru. Kto nie był, niech zerknie na zdjęcia (i koniecznie wpadnie na następne targi). Oto kilka spośród kartonów, które chcielibyśmy wprowadzić:

Materica Kraft 250 g
Materica Kraft 250 g. Włókna bawełniane + włókna z recyklingu + czysta celuloza. Wysoka wytrzymałość mechaniczna.

Materica Kraft 250 g
Materica Kraft 250 g.

Woodstock Betulla 225 g
Woodstock Betulla beżowy 225 g. 80% makulatury, 20% celulozy.  Naturalne żyłkowanie z włókien o ciemniejszych odcieniach (takie małe, krótkie "kreski", ciekawie to wygląda).
Revive Pure Natural Matt 350 g
Revive Pure Natural Matt 350 g. Sto procent makulatury. Wysoka nieprzezroczystość, produkowany bez bielenia (a więc biały, ale o nietypowym odcieniu).

Co Wy na to, podobają się? Dajcie znać! 

Gdy kota nie ma, myszy harcują. Office prank dla Kamili


Jak uczcić urodziny dyrektora generalnego drukarni internetowej? Na kolorowo i w fullprin… w full wypasie. Zobaczcie, co może się stać, kiedy idziecie na urlop, a przy biurkach zostają Wasi słynący ze złośliwego poczucia humoru koledzy.

Początek był obiecujący: do biura Kamili wjechało pudło z równiutkim tysiącem balonów. Co, my nie damy rady nadmuchać? Pół minuty na jednego balona to w sumie jakieś 8 godzin. Podzielić na całą ekipę - paaanie, nie takie rzeczy żeśmy ze szwagrem robili.

drukarnia internetowa

Po kilku wypitych kawach i pozbieraniu szczątków wyplutych płuc z podłogi, ktoś nieśmiało napomknął, że ma pilny projekt do skończenia i musi już iść. Inni również przypomnieli sobie nagle o nie cierpiących zwłoki obowiązkach i ochoczo skierowali się ku biurkom. Entuzjazm wyraźnie opadł…

Wtedy w drzwiach pojawił się on: agent Tomek, czarny pas marketingu, z kompresorem do balonów.
Uratowani!

kompresor do balonów

Dalej poszło już gładko. Praca w systemie zmianowym, pęcherze na palcach od zawiązywania, kilka efektownych wybuchów i innych strat. W sumie 25 zepsutych na różne sposoby balonów i trzy ukradzione przez dział IT (nie pytajcie, po co im, bo nie wiem). Voila, oto efekt:


Niestety. Radość Kamili w skali od jednego do dziesięciu plasowała się gdzieś mniej więcej w okolicach czterech. No, może sześciu. Dziwne. Przecież każdy chciałby nie móc się ruszać w swoim biurze, prawda? 

prank urodziny

Żeby więc bilans ogólnej radości się zgadzał, postanowiliśmy zorganizować dla Was konkurs. Zadaniem uczestników było zgadnąć na podstawie filmiku, ile balonów zostało nadmuchanych. Bystre oko stałego czytelnika bez trudu wypatrzy tu również Edwina.


Otrzymaliśmy mnóstwo odpowiedzi, a rozrzut trafień był zaskakujący: od 88 aż do 1000 balonów. Tym, którzy byli najbliżej właściwiej odpowiedzi, z szerokim uśmiechem drukarza rozesłaliśmy nagrody. Dziękujemy, że świętowaliście razem z nami. Jeszcze raz sto lat dla Kamili.

Kot reklamowy. Jak promować firmę?


Wizytówki są istotnym elementem promocji firmy: budują profesjonalny wizerunek i ułatwiają zawieranie nowych kontaktów biznesowych. W związku z dużym zainteresowaniem naszą promocją, jako pierwsi zdecydowaliśmy się wzbogacić ofertę o nowy produkt: koty reklamowe.

To propozycja dla tych, którzy nie boją się innowacji w biznesie i podążają za najnowszymi tendencjami rynku marketingu. Proponujemy koty full-color, z opcją wielu barw do wyboru (głównie odcienie beżu i brązu, możliwy również druk czarno-biały).

Koty reklamowe nie tylko wyróżnią Waszą firmę na tle konkurencji, lecz także sprawdzą się m.in. w roli niszczarki do dokumentów oraz dekoracji okna. Mogą również posłużyć jako pułapka na owady. Dodatkowo cechuje je wyjątkowa odporność na warunki zewnętrzne: można je bez trudu przenosić, dobrze reagują na dotyk. Cokolwiek problematyczny jest kontakt z wodą, ale nie wpływa na jakość.

Te wyjątkowe koty sprawią, że klient poczuje się zrelaksowany i doceniony, co stanowi doskonały punkt wyjścia do nawiązania długotrwałej współpracy. Odpowiednio zadbany kot reklamowy daje możliwości promocji, jakich nie było dotychczas w świecie reklamy.
…Prima Aprilis!

Mamy dla Was za to zupełnie prawdziwy i działający KOD promocyjny -10% na jeden dowolny koszyk zamówień: F0170a50d. Można go wykorzystać na stronie Viperprint.pl do końca kwietnia.

Seksmaszyna. Drukarka HP Indigo 5600

HP Indigo 5600

Jest szybka i posłuszna. Jest sprytna, wszechstronna i pracowita. Filigranowa w porównaniu z innymi. Łatwo ulega sugestiom, nie sprawia problemów w obsłudze. Jest bezkonkurencyjna. HP Indigo 5600 Digital Press to marzenie każdego drukarza.

Nie bez kozery można powiedzieć, że te drukarki cyfrowe są przyszłością rynku. Drukują w jakości offsetu, a przy tym są nie do pobicia, gdy chodzi o zlecenia nietypowe lub niskonakładowe. Nie każda drukarnia internetowa może się pochwalić posiadaniem tak zaawansowanej technologicznie maszyny. Właściwie to zaledwie kilka na cały polski rynek.

Ta drukarka jest tak dobra, że Moloko nagrała o niej piosenkę

Ale o co chodzi?

zaproszenia druk
Druk zaproszeń, papier STARDREAM Gold 285 g
Konkretnie o to, że druk ulotek, druk wizytówek czy druk pocztówek albo zaproszeń nigdy dotąd nie mógł sprostać oczekiwaniom designerów na tak wielką skalę i w tak przystępnej cenie. Potrzeba tylko kilkuset sztuk? Nie ma sprawy. Papier czarny jak dziecko w piekarniku, podłoże metaliczne, przejrzyste albo inne dowolne? Można zrobić od ręki, o ile w drukarni mają stosowny papier. A u nas zawsze mają. Dla firmowego grafika CMYK to za mało? There you go: piąty kolor - biały kolor. Efekt tutaj.  >>>

Z pomocą HP Indigo 5600 obsługujemy 125 różnych nośników, których grubość wynosi od 80 do 350 g (a to już dobry kawałek kartonu). Możliwości drukarki idealnie odpowiadają zatem potrzebom marketingu spersonalizowanego. Ogranicza Was tylko wyobraźnia. 

Cyfrowo to mogę u siebie wydrukować

Nie bardzo. Otóż ta konkretnie drukarka wykorzystuje unikalny patent druku offsetowo-cyfrowego.  Technologia druku ciekłego ElectroInk zapewnia wielokrotnie lepsze pokrycie farbą niż zwykłe drukarki cyfrowe, które spotkacie w punktach druku-oprawiania-wszystkiego-oraz-ksera. Wydruki z HP Indigo 5600 są nie do odróżnienia od offsetu. Nie ma opcji. Pięć stacji przygotowania farb i idealne odwzorowanie PANTONE dają ogromne możliwości. Szał.

drukarka HP Indigo 5600
HP Indigo 5600 instrukcja obsługi

A ja chcę na szybkensa

Słusznie. Przy druku 68 arkuszy w na minutę w trybie normalnym, 90 arkuszy w trybie podwyższonej aktywności oraz 272 stron w trybie monochromatycznym można się spodziewać naprawdę szybkiej realizacji zlecenia. Druk ulotek, wizytówek czy kart niewymagający uszlachetnienia lakierem UV lub innych dodatkowych zabiegów (dziurkowania, bigowania...), wychodzi z Viperprint jeszcze tego samego dnia, o ile zlecenie zostało złożone przed 12.00.

Jedna mała wada

Drukarka nie jest przyjazna zwierzętom. W starciu z HP Indigo 5600 te koty nie miałyby żadnych szans.

Ale się działo! Remadays 2015


Remadays

Targi, targi i po targach. Dokładnie dwadzieścia cztery godziny na obcasach, ponad tysiąc rozdanych pakietów, mniej więcej tyle samo kalendarzy ściennych. Wielu z Was poczęstowaliśmy także smakowitymi rabatami. Jak było? Oczywiście fantastycznie!

Podobno na Remadays nie warto dojeżdżać samochodem. Dogodnych miejsc do parkowania nie ma, chyba że ktoś należy do tych przeskowronków, które o 6.00 rano są już na pełnym rozruchu. Pierwszego dnia targów w korkach stały nawet autobusy, więc najpewniej każda strategia dojazdu była tak samo umiarkowanie (nie)dobra. Jakoś po południu miasto zorientowało się, że w okolicach Prądzyńskiego wystąpiło oblężenie, i na miejscu pojawili się panowie policjanci kierujący ruchem. Taka to siła!

Remadays
O poranku. Startujemy za 3... 2... 1...
Cztery hale wypełnione po brzegi reklamą. Był papier z kamienia (sic! nie pytajcie, o co chodzi, nie jestem pewna), drukarki 3D, wielki dmuchany Spiderman zwisający z sufitu w promocyjnym odzieniu. Dywany z druków utwardzanych metodą UV. Profilowane puzzle, precyzyjny haft maszynowy na pięć (albo i więcej, nie liczyłam) maszyn jednocześnie, czyściki do screenów, żetony do wózków, ogrzewacze do rąk, koszulki, bluzy, zabawki, walizki, portfele… Milion możliwości promocji dla każdej marki. Nawet Michał Wiśniewski we własnej osobie uświetnił Remadays swoją obecnością. Świat mój milczał cały blady od wzruszeń.

Viperprint próbki
Nie mam zdjęcia Michała Wiśniewskiego, więc wstawiam pakiety - też czerwone.
Design produktów reklamowych zwalał z nóg, a fantastyczny festiwal wzorów i kolorów przyprawiał o zawrót głowy. Na Remadays zdecydowanie powinno się spędzić całe trzy dni, nie tylko jeden wybrany. W każdej hali można było zobaczyć klika naprawdę świetnie zaaranżowanych stoisk. Niektóre błyszczały w tłumie dzięki zastosowaniu LED, inne były sprytnie złożone wyłącznie z kartonów (szok) albo po prostu duże i otwarte na ludzi – jak u nas. Odwiedziliśmy wiele stoisk i poznaliśmy fantastycznych pasjonatów. No i…

Korony Reklamy nagrody
Korony Reklamy - Ilona w gronie laureatów.
Veni, vidi, vici. Viperprint otrzymało wyróżnienie w konkursie Korony Reklamy, w kategorii „Producent upominków reklamowych”. Wasze głosy sprawiły, że znaleźliśmy się na podium. Dziękujemy! Niedawno zdobyliśmy też inną nagrodę: jesteśmy w gronie laureatów do tytułu „Jakość Roku” organizowanym przez Fundację Qualitas. Nagroda ta promuje dobre praktyki w biznesie, więc jesteśmy dumni, że postrzega się nas jako sprawdzonego kontrahenta, na którym można polegać. Oficjalne ogłoszenie wyników w marcu – nie możemy się doczekać.

Viperprint na Remadays
Party hard.
Tegoroczne Remadays należało do wyjątkowo udanych. Razem z zaproszeniami do współpracy staraliśmy się rozdawać mnóstwo pozytywnej energii i uśmiechu. Wszystkim którzy do nas zajrzeli, serdecznie dziękujemy. Było nam bardzo miło poznać nowych i przywitać stałych klientów. Mamy nadzieję, że folia soft touch przypadła Wam do gustu. Kto nie był, niech żałuje albo… odwiedzi naszą stronę. Z okazji środka zimy mamy zupełnie wiosenne promocje na ulotki i kalendarze. Kto był, niech koniecznie wpadnie do nas skorzystać ze swojego rabatu.

folia soft touch
Produkty uszlachetniane folią soft touch - i nie tylko.
druk kalendarzy
Jak zawsze duży wybór kalendarzy i milion wariantów wizytówek.
druk wizytówek
Za rok też będziemy. Zapraszamy!