Ale się działo! Remadays 2015

poniedziałek, lutego 09, 2015 Urszula Augustyniak 0 Komentarze


Remadays

Targi, targi i po targach. Dokładnie dwadzieścia cztery godziny na obcasach, ponad tysiąc rozdanych pakietów, mniej więcej tyle samo kalendarzy ściennych. Wielu z Was poczęstowaliśmy także smakowitymi rabatami. Jak było? Oczywiście fantastycznie!

Podobno na Remadays nie warto dojeżdżać samochodem. Dogodnych miejsc do parkowania nie ma, chyba że ktoś należy do tych przeskowronków, które o 6.00 rano są już na pełnym rozruchu. Pierwszego dnia targów w korkach stały nawet autobusy, więc najpewniej każda strategia dojazdu była tak samo umiarkowanie (nie)dobra. Jakoś po południu miasto zorientowało się, że w okolicach Prądzyńskiego wystąpiło oblężenie, i na miejscu pojawili się panowie policjanci kierujący ruchem. Taka to siła!

Remadays
O poranku. Startujemy za 3... 2... 1...
Cztery hale wypełnione po brzegi reklamą. Był papier z kamienia (sic! nie pytajcie, o co chodzi, nie jestem pewna), drukarki 3D, wielki dmuchany Spiderman zwisający z sufitu w promocyjnym odzieniu. Dywany z druków utwardzanych metodą UV. Profilowane puzzle, precyzyjny haft maszynowy na pięć (albo i więcej, nie liczyłam) maszyn jednocześnie, czyściki do screenów, żetony do wózków, ogrzewacze do rąk, koszulki, bluzy, zabawki, walizki, portfele… Milion możliwości promocji dla każdej marki. Nawet Michał Wiśniewski we własnej osobie uświetnił Remadays swoją obecnością. Świat mój milczał cały blady od wzruszeń.

Viperprint próbki
Nie mam zdjęcia Michała Wiśniewskiego, więc wstawiam pakiety - też czerwone.
Design produktów reklamowych zwalał z nóg, a fantastyczny festiwal wzorów i kolorów przyprawiał o zawrót głowy. Na Remadays zdecydowanie powinno się spędzić całe trzy dni, nie tylko jeden wybrany. W każdej hali można było zobaczyć klika naprawdę świetnie zaaranżowanych stoisk. Niektóre błyszczały w tłumie dzięki zastosowaniu LED, inne były sprytnie złożone wyłącznie z kartonów (szok) albo po prostu duże i otwarte na ludzi – jak u nas. Odwiedziliśmy wiele stoisk i poznaliśmy fantastycznych pasjonatów. No i…

Korony Reklamy nagrody
Korony Reklamy - Ilona w gronie laureatów.
Veni, vidi, vici. Viperprint otrzymało wyróżnienie w konkursie Korony Reklamy, w kategorii „Producent upominków reklamowych”. Wasze głosy sprawiły, że znaleźliśmy się na podium. Dziękujemy! Niedawno zdobyliśmy też inną nagrodę: jesteśmy w gronie laureatów do tytułu „Jakość Roku” organizowanym przez Fundację Qualitas. Nagroda ta promuje dobre praktyki w biznesie, więc jesteśmy dumni, że postrzega się nas jako sprawdzonego kontrahenta, na którym można polegać. Oficjalne ogłoszenie wyników w marcu – nie możemy się doczekać.

Viperprint na Remadays
Party hard.
Tegoroczne Remadays należało do wyjątkowo udanych. Razem z zaproszeniami do współpracy staraliśmy się rozdawać mnóstwo pozytywnej energii i uśmiechu. Wszystkim którzy do nas zajrzeli, serdecznie dziękujemy. Było nam bardzo miło poznać nowych i przywitać stałych klientów. Mamy nadzieję, że folia soft touch przypadła Wam do gustu. Kto nie był, niech żałuje albo… odwiedzi naszą stronę. Z okazji środka zimy mamy zupełnie wiosenne promocje na ulotki i kalendarze. Kto był, niech koniecznie wpadnie do nas skorzystać ze swojego rabatu.

folia soft touch
Produkty uszlachetniane folią soft touch - i nie tylko.
druk kalendarzy
Jak zawsze duży wybór kalendarzy i milion wariantów wizytówek.
druk wizytówek
Za rok też będziemy. Zapraszamy!


0 komentarze: