Bon ton po nowemu. Co powinna zawierać wizytówka firmowa?

piątek, kwietnia 10, 2015 Urszula Augustyniak 2 Komentarze

jak napisać wizytówkę

Jeszcze kilka lat temu sprawa była dość oczywista. Na każdej wizytówce musiały znaleźć się następujące elementy, zazwyczaj dokładnie w takiej kolejności: imię i nazwisko, stanowisko, nazwa firmy, adres firmy, telefon, firmowa strona internetowa, e-mail. Proste. Jednak od kiedy co najmniej połowa naszego życia, zwłaszcza zawodowego, toczy się w internecie, znaczenie terminu „podstawowe informacje” nieco się przesunęło.

Wiele działalności prowadzonych jest wyłącznie przez internet, a klienci nie odwiedzają siedziby, która bywa zresztą wirtualna lub nie nadaje się do zaprezentowania. W związku z tym firmy często rezygnują z umieszczania adresu na wizytówkach. Za to na wielu stanowiskach, szczególnie kreatywnych oraz wśród pracowników wysokiego szczebla, popularne jest podawanie odsyłaczy do profilu w social media.

Media społecznościowe

Prym wiedzie Twitter (podajemy po prostu @nick), będący znakomitym medium do nawiązywania półformalnych kontaktów zawodowych. Niektórzy zamieszczają z kolei odsyłacz do profilu na LinkedIn, choć w Polsce nie jest to jeszcze zbyt popularne i niekoniecznie zostanie dobrze odebrane. Graficy i wszyscy ci, którzy mają do zaprezentowania przede wszystkim wizualny content, mogą pokazać się np. na Instagramie, zaś firmy, które prowadzą aktywny fanpage na Facebooku, linkiem do tej właśnie strony. Szczególnie mile widziany jest adres bloga firmowego – o ile Facebook mocno się już „opatrzył”, o tyle blogi wyrosły na wiarygodne i prestiżowe narzędzie budowania wizerunku marki.

Najważniejsza zasada brzmi: co za dużo, to niezdrowo. Wybierzmy raczej jeden kanał social media – ten oficjalny, który najlepiej reprezentuje naszą zawodową działalność i ofertę firmy. Jeśli link jest skomplikowany, można go zaszyfrować w formie QR Code. Jak wspomniałam, dodatkowo warto zamieścić adres bloga, który w wypadkach uzasadnionych użytecznością może nawet zastąpić adres strony firmowej. Jeżeli jednak profil firmowy na Facebooku czy blog są zaniedbane i nieaktualizowane regularnie, a Twitter zawiera głównie prywatne przemyślenia, lepiej w ogóle zrezygnować z podawania tego typu informacji.

wizytówki media społecznościowe
Wizytówki odsyłające do mediów społecznościowych. Projekt: Creativenauts, FullySocial.co, Jasho Salazar. 


Oprawa graficzna

Logo – musi być, to się nie zmienia. Niezłym pomysłem jest też dodanie sloganu reklamowego, o ile firma posiada stałe hasło, które ją identyfikuje ( Volksvagen – „Das Auto”, „Nike – Just do it”, L’Oréal Paris –Ponieważ jesteś tego warta”, „Viperprint – Twoja drukarnia internetowa” itd.).  Można je też zastąpić intrygującą obietnicą („Wymieniam klocki hamulcowe w 10 min. Musisz to zobaczyć.”) albo call to action („Piękne paznokcie? Nie zwlekaj, zadzwoń!”).

W zależności od branży i tego, jak chcemy by firma była postrzegana, można się również zdecydować na dodatkowe elementy graficzne korespondujące z rodzajem działalności lub przeciwnie, pozostawić wizytówkę prostą i klasyczną. Za faux pas uchodzi zamieszczenie zdjęcia (to nie CV), chyba że firma ma wielu pracowników, którzy kontaktują się z klientem, i jeden wzór wizytówek dla wszystkich. Więcej inspiracji odnośnie do formy i estetyki wizytówek można znaleźć we wpisie, gdzie został omówiony druk wizytówek od strony praktycznej.

wizytówka call to action
Wizytówki z hasłem promocyjnym. Projekt: John Lothringer, David Y, Glenn Posadas. 


Wizytówka: rewers

Tutaj szkoły są dwie. Jedni zalecają, by pozostawić puste miejsce na notatki, inni przeciwnie – proponują, by wykorzystać rewers na podanie dodatkowych informacji o działalności firmy lub takich, które sprawią, że wizytówka będzie praktyczna. Pierwsze rozwiązanie znakomicie sprawdzi się B2B – szczególnie tam, gdzie druk wizytówek służy personalnym kontaktom biznesowym. Jeśli natomiast wizytówka ma być ogólnie reklamą firmy, warto wykorzystać wolną przestrzeń.

Nie zaleca się drukowania na rewersie wizytówki tego samego, co na awersie, tyle że w obcym języku. Takie rozwiązanie jest w złym guście: wcale nie dodaje wręczającemu prestiżu („patrz, mam kontakty za granicą”), za to nasuwa skojarzenie ze źle pojętą oszczędnością. Lepiej unikać także druku słabej jakości oraz nieczytelnej, zbyt jasnej lub zbyt małej czcionki.

wizytówka rewers
Wizytówki biznesowe - dobrze wykorzystany rewers. Projekt: Sam Mitzmann, Studio On Fire, Downgraf.com.


Jak wręczać wizytówki

Niby łatwa rzecz: wyjmuję, wręczam, mówię… Właśnie. Co mówię? Kiedy wręczam? Wbrew pozorom wiele osób, które dopiero stawiają pierwsze kroki w biznesie, ma podobne wątpliwości.  Na szczęście savoir-vivre od dawien dawna oferuje w tej materii gotowe rozwiązania, z których dobrze jest skorzystać.

Podczas oficjalnego spotkania z osobami, których nie znamy, wizytówki należy wręczyć na początku, zaraz po przedstawieniu się („Nazywam się Jan Interesowny, jestem CEO w firmie Obiecujący Startup, miło mi Państwa poznać, proszę oto moje wizytówki”). Powinni je otrzymać wszyscy uczestnicy i należy przy tym zachować hierarchię ważności, tak jak przy podawaniu ręki. Analogicznie, na spotkaniu jeden do jednego pierwszy wręcza wizytówkę ten z rozmówców, który jest wyżej postawiony.

W sytuacjach mniej oficjalnych, jak targi, bankiet czy wykonanie usługi, wizytówkę zwykle wręcza się na końcu. Gest jest sygnałem, że chcemy z kimś współpracować, dlatego nie rozdajemy ich każdemu – to nie ulotki. Wyjątek stanowią wizytówki nieprzynależące do konkretnej osoby, ale będące reklamą usług czy sklepów. Wręczając komuś wizytówkę, wypada podziękować za rozmowę i zaprosić do współpracy.

wizytówki pomysły
Apple i Mario Rayz.
Uwaga, są też miny, na które wyjątkowo łatwo wpaść. Aby nie popełnić gafy, dobrze pamiętać o kilku ważnych zasadach. Wizytówkę wręczamy pewnym gestem, do ręki obdarowywanej osoby. Przesuwanie jej po stole lub kładzenie przed kimś jest uznawane za nietakt. Po otrzymaniu wizytówki, rzućmy na nią okiem, nim ją schowamy, by wyrazić zainteresowanie rozmówcą. Z tej samej przyczyny nie chowamy wizytówki do kieszeni spodni. I koniec końców: zawsze gdy otrzymamy wizytówkę, wypada zrewanżować się tym samym.

Jeszcze jedno: jeśli macie już przygotowane wizytówki i niebawem zamawiacie druk, warto się pospieszyć. Nasza promocja 10% zniżki na druk wizytówek Classic kończy się 13 kwietnia 2015 r. Szczegóły znajdziecie na stronie Viperprint.pl.

2 komentarze:

  1. Bardzo fajny artykuł na czasie. WE dzisiejszych czasach jest pełno możliwości by wykonać fajną wizytówkę jednak właśnie ten ogrom możliwości często gubi ludzi i zapominają o tym co najważniejsze czyli informacjach, które na wizytówce powinny się znaleźć

    OdpowiedzUsuń