Jak… albo nie: z czego. Z czego zrobić wizytówki?

poniedziałek, marca 30, 2015 Urszula Augustyniak 3 Komentarze

projekty wizytówek

Internet zamieszkują przede wszystkim koty, jednorożce i projekty wizytówek. Źródeł inspiracji nie brakuje. Każdy, kto potrzebuje druku wizytówek, ma w głowie wstępną koncepcję tego, jak miałyby one wyglądać. Tymczasem zabierając się za projekt wizytówki, warto znać możliwości techniczne, którymi dysponują drukarnie. Wiele znakomitych pomysłów rozbija się o końcową fazę projektu: wybór odpowiedniego papieru, folii, a wreszcie formatu. I na odwrót: wiele całkiem przeciętnych wizytówek mogłoby demolować system, gdyby tylko ich pomysłodawca zdecydował się na uszlachetnienie druku albo nietypowe podłoże.

Dlatego dzisiaj nie będzie o tym, jak zaprojektować wizytówki. Będzie o tym, na jakie materiały i techniki się zdecydować, aby gotowe, jeszcze pachnące drukiem wizytówki, które dostarczy kurier z drukarni, spełniały oczekiwania zamawiającego.

Format

Najbardziej popularne wymiary wizytówki w Polsce to 90x50 mm. Można również spotkać się z wizytówkami 85x55 mm - to tzw. eurostandard, powszechnie stosowany w Niemczech i zachodzie Europy ogólnie. Za wyborem jednego z tych formatów przemawiają względy praktyczne: bez trudu zmieści się w portfelu czy wizytowniku. Zresztą w wielu branżach, zwłaszcza powiązanych z finansami, prawem etc. po prostu wypada mieć właśnie taką bezpretensjonalną kartę biznesową. Jeśli potrzeba więcej miejsca, warto rozważyć papierowe wizytówki składane – po złożeniu mają standardowy format, a jednocześnie pozwalają zaprezentować sporo treści.

druk wizytówek
Wizytówki składane. Projekt: Ivoke Interactive Digital Agency, Design Coral, La Bella Creative.
Większe pole do popisu mają reprezentanci zawodów kreatywnych. Ci nie potrzebują zmieścić się w wizytowniku, ale wręcz przeciwnie: możliwie jak najbardziej od niego odstawać. Mają więc do dyspozycji wizytówki różne, kwadratowe i podłużne, a nawet takie, które pełnią funkcję użytkową, np. podkładek do napojów, akcesoriów kuchennych albo… smacznych przekąsek.

wizytówki druk
Kreatywne wizytówki. Projekt: Murillo Design, The Sherwood Group, Studio Kudos, JWT Brasil, Intersection Magazine, Dizzy Design. 

Podłoża

Parafrazując znane internetowe powiedzenie: wszystko może być wizytówką, jeśli jesteś dostatecznie odważny. Za podłoże służy obecnie nie tylko papier, lecz także plastik, pianka, materiały z recyclingu, drewno, metal i wiele innych surowców. Nie znam się na gatunkach drewna, ani na obróbce metalu, dlatego skupmy się na naszej specjalności, czyli podłożach najczęściej wykorzystywanych w druku wizytówek. W tym zakresie ilość możliwości jest znaczna i zasługuje na obszerne omówienie.

Papier
Przyjęło się sądzić, że im większa gramatura (ciężar 1 m2 papieru wyrażony w gramach), tym lepiej wygląda wizytówka. Rzeczywiście nie warto inwestować w wizytówki na papierze 80 g, dobry efekt daje dopiero papier 250–400 g (widuje się nawet 600 g). A że cienkie wizytówki to tanie wizytówki? Na pewno znajdzie się drukarnia internetowa, która w danej chwili ma promocję na druk porządnych wizytówek w cenie zbliżonej do tych produkowanych na papierze 80 g. Wystarczy poszukać – na stronie Viperprint promocja goni promocję, więc szanse na upolowanie rabatu są duże.

Powiedzmy też sobie przy okazji jedną rzecz, która wbrew pozorom wciąż nie jest oczywista: pomysłem najgorszym z najgorszych jest druk wizytówek na domowej drukarce, na papierze przeznaczonym do użytku biurowego i ręczne ich docinanie. Na pierwszy rzut oka mogą wyglądać całkiem w porządku, ale już w zestawieniu z innymi będą wyraźnie odstawać pod względem jakości wykonania. Jak Cię widzą, tak Cię piszą - lepiej, by widzieli profesjonalistę.

Dobrze wiedzieć, że papier kredowy ma mniejszą gęstość niż karton. W związku z tym np. kreda 350 g będzie mniej sztywna niż karton 300 g. Papier kredowy – matowy lub błyszczący – jest za to gładszy od kartonu. Ładnie prezentują się na nim klasyczne wizytówki. Ci, którzy oczekują jeszcze lepszej jakości papieru, powinni zdecydować się na dyskretnie połyskujący papier satynowy.

Ogromne możliwości dają papiery ozdobne. Zalicza się do nich wszelkiego rodzaju kolorowe kartony, papiery o dekoracyjnej fakturze czy opalizujące. Wizytówki na papierze ozdobnym to wdzięczny temat dla grafika, ale trudny dla wielu drukarni. Dlatego decydując się na tego typu podłoże, zwłaszcza w nasyconych, ciemniejszych barwach, nie zaszkodzi upewnić się czy drukarnia posiada możliwość druku cyfrowego w bardzo wysokiej jakości, najlepiej z dodatkiem białego koloru. Druk offsetowy na papierach innych niż białe czy kremowe nie jest praktykowany, ponieważ efekt byłby marny.

papier ozdobny wizytówki
Wizytówki na papierze ozdobnym. Projekt: [aliexpress.com], Shifting Status Quo, Blue Bird Design.
Plastik
Do druku używa się podłoża z polichlorku winylu (PVC) i polipropylenu (PP). Optymalna grubość wizytówek plastikowych to 0,5–0,7 mm. Są więc trochę cieńsze, niż np. karta kredytowa. Natknęłam się również na takie o grubości 0,4 mm, ale nie polecam. Są po prostu za cienkie, łatwo się łamią i nie robią dobrego wrażenia.

Wizytówki plastikowe mają sporo zalet. Nie straszna im wilgoć ani uszkodzenia mechaniczne. Mimo standardowego rozmiaru, zdecydowanie wyróżniają się spośród zwyczajnych, papierowych wizytówek. Moim prywatnym faworytem są wizytówki plastikowe przezroczyste. Wystarczy dobry pomysł, by prezentowały się intrygująco, nowocześnie i stylowo zarazem.

przezroczyste wizytówki
Wizytówki plastikowe przezroczyste. Projekt: Dario Monetini, Plastic Business Cards Now, Kevin Franco.

Uszlachetnienia

Jeżeli komuś zależy, by po prostu wydrukować ładne i tanie wizytówki, właściwie nie potrzebuje uszlachetnień. Wystarczy dobry papier i wyważony projekt. Jednak to właśnie uszlachetnienia zmieniają zwyczajne wizytówki w takie, na których wzrok zatrzymuje się na dłużej. Sposobów na uatrakcyjnienie druku jest całe mnóstwo i przystępując do projektowania wizytówki warto być świadomym przynajmniej kilku najbardziej uniwersalnych.

Foliowanie
Innymi słowy laminowanie. Zadrukowane wizytówki można pokryć cienką, przezroczystą folią, matową albo błyszczącą. Z jednej strony lub z obu. Papier pokryty folią jest mniej podatny na uszkodzenia i nieco sztywniejszy. Foliowanie to właściwie standard jeśli chodzi o druk wizytówek, stosuje się je bardzo często. Najczęściej wybierana jest folia błyszcząca, ponieważ pokryte nią wizytówki bardziej „rzucają się w oczy” – kolory wydają się żywsze, a wizytówka ładnie odbija światło. Do stonowanych projektów, które mają wyróżniać się elegancją, warto jednak użyć folii matowej. Godna polecenia jest szczególnie folia soft touch o wyrazistej, aksamitnej w dotyku fakturze.

Lakier wybiórczy UV
Wypukły, śliski i błyszczący. Jak sama nazwa wskazuje, pokrywa się nim wybrane części wizytówki. Świetnie wygląda zwłaszcza na czarnym tle. Chętnie łączy się go z folią soft touch, ponieważ te dwa rodzaje uszlachetnień efektownie ze sobą kontrastują.

Tłoczenie
Dzięki niemu wizytówka nabiera trójwymiaru. Służy uwypukleniu niektórych elementów druku, np. napisu. Odbywa się poprzez ściśnięcie zadrukowanego materiału matrycą (lub patrycą, jej odwrotnością), zwykle w temperaturze otoczenia. Stanowi ciekawe uzupełnienie projektu.

Hot-stamping
Znany też jako hotprint (potocznie: „pan mi tu zaprojektuje taki wytłoczony złoty wzorek”). Często idzie w parze z tłoczeniem. Hot-stamping to nanoszenie w wytłoczonym obszarze błyszczącej warstwy aluminium. Do wyboru są różne kolory, a nawet efekty specjalne w rodzaju hologramu. Hot-stamping chętnie wykorzystuje się w logo firmy. Ładnie prezentuje się szczególnie na białym kartonie i papierach ozdobnych w odcieniach beżu czy brązu.

wizytówki lakier UV
Od lewej: folia soft-touch, tłoczenie, hot-stamping (Jakprints); tłoczenie i hot-stamping (Jen Allyson); lakier UV (pinterest.com).  
Wena twórcza
Bardzo kapryśny rodzaj uszlachetnienia, który nie zawsze dobrze wychodzi w druku. Jest zarazem nieodzowny do uzyskania dobrego efektu. Żadna drukarnia nie ma weny twórczej w standardowej ofercie, ale można ją uzyskać zupełnie gratis na naszym blogu i facebookowym fanpage'u.
...Dajcie znać, czy się przydało ;)  

3 komentarze:

  1. Tak to właśnie jest, niektórzy myślą, że wizytówka to banalny kartonik z numerem telefonu i adresem :) Tymczasem czasami to prawdziwe dzieła sztuki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny tekst. Dość ciekawie napisany. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo przydatnej treści. Tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń