Offline marketing. Prognozy na 2015 rok

piątek, stycznia 23, 2015 Urszula Augustyniak 2 Komentarze

marketing tradycyjny

Tekst sponsoruje literka „S” jak: social media, storytelling, seo, sprytna perswazja, i przede wszystkim SYNERGIA. Najwięcej zyskają ci, którzy potrafią zintegrować marketing internetowy z tradycyjnymi formami reklamy. Liczy się mocny, precyzyjny przekaz, a ten wymaga wykorzystania zróżnicowanych narzędzi marketingowych. Marketing offline i online będą nierozłączne jak sandały i skarpetki na rodzimych plażach latem. 

Co tam, panie, w internetach? 

W 2015 r. nadal dynamicznie będzie rozwijał się sektor mobilny, a wartościowy content utrzyma pozycję silnej waluty. Nadal będziemy błądzić w psychodelicznym świecie algorytmów Google i toczyć nierówną walkę o zasięgi z Fejsbukowym mrocznym kosiarzem. Są też zmiany: na potężne imperium marketingu wyrasta Youtube rządzony przez sprytnych i pomysłowych vlogerów. Potencjał zyskują także media społecznościowe dotychczas pozostające nieco na uboczu najważniejszych potyczek o klienta, a więc Twitter, LinkedIn i przede wszystkim Instagram.

Personalizacja 

Zdecydowanie hasło przewodnie na nowy rok. Indywidualny kontakt (lub co najmniej mailing perfekcyjnie dostosowany do odbiorcy), wnikliwa analiza potrzeb poszczególnych grup i oferta idealnie odpowiadająca ich wymaganiom będą liczyć się bardziej niż kiedykolwiek. Jednak budowanie relacji z klientem opartej na wzajemnym zaangażowaniu to nie tylko oferowanie usług i produktów. Nie czarujmy się, nikt nie poczuje się wyjątkowy tylko dlatego, że chcemy mu coś sprzedać. 

W świecie realnym (tym, który następuje, kiedy się schowa telefon do kieszeni) uniwersalnym wyrazem sympatii, szacunku i zainteresowania są prezenty. Drobne upominki, takie jak kalendarze firmowe czy choćby notesy to doskonałe uzupełnienie marketingu spersonalizowanego. Nuda? W ramach gratyfikacji coraz chętniej stosuje się także rabatowe karty plastikowe, najlepiej – a jakże! – spersonalizowane, z imieniem i nazwiskiem właściciela. Kto nie ma w portfelu co najmniej jednej, ręka do góry.

Kalendarz CMYK. W sam raz dla grafika. Projekt: Bēhance.net.

Wizytówka fotografa: karty plastikowe w kreatywnej odsłonie. Via boredpanda.com. 

Marketing regionalny

Pochodna personalizacji. Najlepsza forma reklamy dla lokalnych sieci sklepów, punktów usługowych etc. Po kilku latach zachłystywania się możliwościami, jakie daje internet, nastąpił zdecydowany odwrót ku reklamie tradycyjnej. Wiele małych i średnich firm ze zdziwieniem odkryło, że mimo sporych inwestycji w marketing online, wciąż najwięcej klientów zapewniają im zwyczajne ulotki, katalogi, rabaty i programy lojalnościowe.

Ulotka-infografika. Wszystko podane na tacy, czyli idealna reklama hotelu. Projekt: Jimenagamio.com.

A tak można zrobić katalog lub folder. Znowu Bēhance.net.

Reklama zewnętrzna 

Do nie tak dawna uważana za najsilniejszy oręż marketingu, od kilku lat popada w niełaskę odbiorców. Billboardy, banery i plakaty są tak bardzo wszędzie, że nikt ich nie zauważa. A kiedy już zauważy, to jest wkurzony.

Weźmy choćby ostatnią aferę o płachtę zasłaniającą Hotel MDM przy pl. Konstytucji w Warszawie – oberwało się i hotelowi za niecne praktyki, i Samsungowi, który się na nim reklamował. Kiepski interes. Większość dużych miast wprowadza kolejne regulacje w tej kwestii (nie, raczej nie w Polsce, nie licząc zakazu wieszania reklam na Pałacu Kultury). Jeszcze dalej poszło Grenoble, gdzie od trzech miesięcy reklama uliczna jest całkowicie zakazana. 

Jak żyć? Nie umieszczać reklam w przestrzeni publicznej? Oczywiście, że umieszczać, dopóki można. Tylko obecnie trzeba zainwestować w nie nieco więcej wysiłku. Zamiast irytować, reklama wciąż może bawić, inspirować i angażować odbiorców. Ambient, głupcze!

Ciasteczko anybody? Via creativeguerillamarketing.com.

A może hamburgera? Również z creativeguerillamarketing.com.

A to reklama wody mineralnej zrealizowana przez agencję Marcel.

I jeszcze szpiegowskie wyzwanie Coca-Coli rzucone przez Duval Guillaume.


Design

Technika druku rozwija się tak dynamicznie, że jedynym ograniczeniem dla reklamy jest wyobraźnia. Ogromne możliwości (szczególnie dla ambientu) daje druk na folii samoprzylepnej, a druk wizytówek czy druk pocztówek chętnie wzbogaca się lakierem wybiórczym UV. W modzie są wspomniane już karty plastikowe. Wciąż pojawiają się nowe technologie – niektóre drukarnie, w tym ViperPrint, mają już w swojej ofercie np. aksamitną w dotyku folię soft touch.

Design to podstawa. Chyba że reklamujesz firmę zajmującą się usuwaniem karaluchów i pluskiew – wtedy wystarczą ulotki odbite na ksero, a klienci i tak się znajdą. W pozostałych wypadkach kreatywny projekt przynosi wymierne korzyści. Internauci chętnie udostępniają i przekazują sobie przykłady udanych realizacji, dzięki czemu reklama zyskuje szerokie grono odbiorców.

2 komentarze:

  1. Bardzo interesujący artykuł.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super blog, pełen interesujących i przydatnych informacji.

    OdpowiedzUsuń